czwartek, 2 sierpnia 2012

Pamiętnik narkomanki - Barbara Rosiek

Barbara Rosiek





















To prawdziwe notatki dziewczyny, później kobiety, w których zamkniętych zostało piętnaście lat życia na krawędzi, we wciąż na nowo podejmowanej walce z nałogiem. Jej przejmujące, niejednokrotnie bardzo drastyczne świadectwo rodzi prawdę o piekle, jakim jest uzależnienie. Daty dzienne wyznaczają tu czas szkoły, pracy i wakacji, ale przede wszystkim czas życia i śmierci 




Cóż , przyznaję , że byłam niesamowicie zaintrygowana tą książką i z niecierpliwością czekałam aż wpadnie mi w rączki . : ) 
Czy się rozczarowałam ? No cóż , muszę przyznać , że tak . : c 
Nie żeby książka była okropna , czy coś , ale pokładałam w tej powieści niesamowitą nadzieję . Po przeczytaniu wspomnień Christiane F . byłam niesamowicie zdeterminowana , aby dopaść coś , czego głównym tematem jest narkomania . 

Główną bohaterką , narratorką i " właścicielką " wspomnień opisanych w książce jest Barbara Rosiek . 
Autorka w młodości była grzeczną dziewczynką i dobrą uczennicą . Ale coś się zmieniło . Kiedy po raz pierwszy w życiu udaje się na wagary poznaje Filipa . Udaje się z nim co chaty i nie protestuje kiedy nieznajomy ładuje jej pierwszą działkę . W życiu Basi następuje przełom ( czemu nietrudno się dziwić ) , zaczyna regularnie ćpać , brać , ładować , czy jakkolwiek to nazwiemy . 

Pierwsza część książki jest dość ciekawa . Pierwsze pobyty w szpitalu , nowi ludzi i radość z tego , że może być wśród nich . Cieszy się towarzystwem tzw. " ćpunów " i nie zauważa , że nie wszystko jest tak jak być powinno . Powoli uświadamia sobie , że coś robi nie tak , coś jest źle . Narkotyk daje radość tylko na chwilę . A potem ? Potem żyje się od działki do działki . Rosiek opisuje swoje uczucia i daje nam próbkę tego , jak wygląda życie narkomana .  Choć akcja w pierwszej połowie powieści nie powala , a niekiedy bywa wręcz nudna, to daje się wytrzymać i mimo wszystko śledzi się z zapartym tchem losy Basi i innych narkomanów .  
Jeśli chodzi o część drugą , to przyznaję , że tu był większy problem . Wręcz miałam trudności z dobrnięciem do kolejnej strony . O ile w cz. pierwszej autorka pozwala nam zajrzeć w głąb siebie i daje nam poczuć smak swych uczuć , to w drugiej połowie robi to bardzo rzadko . Jest to moim zdaniem poważny błąd , ponieważ jeśli zdecydowała się na napisanie książki , to musiała przewidzieć , że czytelnikowi , który kibicuje jej w walce z nałogiem niekoniecznie będzie podobał się " suchy " opis dnia , w którym pisze niewiele z tego co myśli i czuje . Z trudem , niechęcią i pewnym wstydem przyznaję , że miałam problem z dobrnięciem do końca : c 

A teraz popatrzymy na okładki . Są intrygujące i potrafią zaciekawić czytelnika . Egzemplarz który ja miałam okazję przeczytać posiadał pierwszą okładkę , z czego jestem zadowolona , gdyż podoba mi się bardziej niż druga : ) 

O ile książka ma sporo minusów , posiada też kilka plusów . Jest autentyczna , pouczająca i w pewien sposób interesująca . Choć w pewnych momentach jest zwyczajnie nudna , to mimo wszystko chciałam si ę dowiedzieć , co będzie z Basią . ;D

Cytaty : 

„Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie.”


„Dlaczego wszystko obraca się przeciwko mnie? Bo sama jestem przeciwko sobie. Niszczę się systematycznie, nie daję sobie żadnej szansy. Dokonuję okrutnego mordu na sobie.


„Gdy robiłeś mi pierwszy zastrzyk wierzyłam, że dajesz mi szczęście. Ale ty już wiedziałeś, że mnie zabijasz. I cieszyłeś się, że kiedyś nie będziesz umierał sam.”


„Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie.”


„Po co żyjesz na tym świecie, jeżeli nic ci z tego świata nie smakuje?"


Z pewnym żalem przyznaję książce 5/10 pkt. 
Może wam spodoba się bardziej niż mnie ? ; > Przeczytajcie sami ; ) ♥






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz