poniedziałek, 13 sierpnia 2012

My , dzieci z dworca ZOO - Christiane Felscherinow


Christiane Felscherinow





Szokująca relacja Christiane F., piętnastoletniej narkomanki z Berlina Zachodniego. Dziewczyna chciała, aby z zapisu magnetofonowego jej rozmów z dziennikarzami powstała ta książka, gdyż jak niemal wszyscy narkomani odczuwała przemożną chęć przełamania wstydliwej zmowy milczenia wokół plagi tego nałogu wśród dorastającej młodzieży. Załączone wypowiedzi matki Christiane oraz innych osób, z którymi się kontaktowała, mają służyć rozszerzeniu perspektywy i pomóc głębiej zrozumieć istotę problemu narkomanii.


Po powieść sięgnęłam z racji tego , że naczytałam się dużo pochlebnych recenzji w internecie ; ) . Jednak nadal nie byłam przekonana do tematu narkomanii i muszę przyznać , że gdyby nie to , że książkę miałam akurat pod ręką ( bo w bibliotece ) , to pewnie bym jej nie przeczytała . Gdybym przeszła koło niej obojętnie , pewnie bardzo bym żałowała ! 
Byłam zła na siebie , że nie dorwałam jej wcześniej ! Przecież tyle razy ją mijałam i zawsze obiecywałam sobie , że później przyjdzie na nią czas . 

Książka jest w narracji pierwszoosobowej , a główną bohaterką jak i narratorką jest Christiane . 
Na początku dowiadujemy się , że przeprowadza się ze wsi do Berlina z rodzicami , siostrą i swoim małym zwierzyńcem . Ojciec planuje założyć agencję matrymonialną , lecz z jego planów niewiele wychodzi . Tak oto trafiają do Gropiusstadt , do miejsca , które staje się więzieniem dla małej dziewczynki . W nowym miejscu zamieszkania wszystko co jest ciekawe i fajne staje się natychmiast zakazane . A jak wszyscy wiemy , to co zakazane jest i najlepsze . Tak przynajmniej myślą dzieciaki . W domu dzieje się coraz gorzej , dziewczynki obrywają za wszystko , począwszy od upuszczenia widelca przy obiedzie , a skończywszy na zgubieniu myszki . Takie dzieciństwo wiedzie nasza mała bohaterka . Międzyczasie przeżywa trudne chwile takie jak rozwód rodziców i nowy partner mamy . 
A potem trafi a do gimnazjum . W nowej szkole poznaje Kessi , dziewczynę która ma " obłędnego " chłopaka i " prawdziwy " biust . Christiane powoli zdobywa uznanie i przyjaźń szkolnej gwiazdy . Teraz już coraz częściej chodzą razem do Haus der Mitte , gdzie biorą hasz i kwas , a potem do Soundu , gdzie poznają heroinę . Wtapia się w środowisko narkomanów i zaczyna pragnąć być jednym z nich , co oczywiście jej się udaje. Choć dziewczyna wie , że coś jest nie tak , nie może przestać . Heroina daje jej uczucie szczęścia . A chwila radości jest lepsza od całego życia rozpaczy . Ale Chrisiane powoli dostrzega , że narkotyk nie uwalnia jej od bólu i cierpienia , tylko sieje w niej nienawiść , złość i zwątpienie . Otacza ją i wyniszcza od środka . Może zabić w każdej chwili , ale On wcale nie chce , żeby się od niego tak szybko uwalniać . Bohaterka kocha go i nienawidzi , marzy o nim , a jednocześnie staje się On koszmarem . 
Kiedy próbuje przestać brać , zastanawia się po co . Ale czy wie dlaczego ? 

Powieść jest wspaniała . Drastyczna , szokująca , ale i prawdziwa . Z każdej strony bije autentyczność , a młoda narkomanka staje się naszą przyjaciółką . Z każdą stroną drżymy o jej życie coraz bardziej . Kiedy zatopiłam się  świat Christiane cały czas zastanawiałam się czy kiedykolwiek z tego wyjdzie . Czy przeżyje ...  

Wspaniałym dodatkiem do lektury są zdjęcia pokazujące , że ludzie o których mowa żyli i również chcieli się wyrwać z nałogu . 

cytaty : 


"Zobaczyłam kompletnie zapadniętą, obcą twarz. Już od dawna przestałam się rozpoznawać w lustrze. Ta twarz nie była moja. Tak samo jak kompletnie wychudzone ciało. Przestałam je w ogóle czuć. Nawet jak byłam chora, nie dawało o sobie znać. Heroina znieczuliła je na wszelki ból, głód, a nawet na wysoką gorączkę. Zauważało tylko głód narkotyczny."



"Nad moim łóżkiem wisiał plakat. Była na nim ręka kościotrupa. Pod spodem było napisane „Taki jest koniec. Zaczęło się od ciekawości.”"



"Byłam niesamowicie dobra, jeśli szło o problemy innych. Tylko z własnymi nie umiałam sobie poradzić."



"Nigdy nie wpadłam na to, że właściwie nienawidzę samej siebie."



Wspaniała powieść 10/10

czwartek, 2 sierpnia 2012

Pamiętnik narkomanki - Barbara Rosiek

Barbara Rosiek





















To prawdziwe notatki dziewczyny, później kobiety, w których zamkniętych zostało piętnaście lat życia na krawędzi, we wciąż na nowo podejmowanej walce z nałogiem. Jej przejmujące, niejednokrotnie bardzo drastyczne świadectwo rodzi prawdę o piekle, jakim jest uzależnienie. Daty dzienne wyznaczają tu czas szkoły, pracy i wakacji, ale przede wszystkim czas życia i śmierci 




Cóż , przyznaję , że byłam niesamowicie zaintrygowana tą książką i z niecierpliwością czekałam aż wpadnie mi w rączki . : ) 
Czy się rozczarowałam ? No cóż , muszę przyznać , że tak . : c 
Nie żeby książka była okropna , czy coś , ale pokładałam w tej powieści niesamowitą nadzieję . Po przeczytaniu wspomnień Christiane F . byłam niesamowicie zdeterminowana , aby dopaść coś , czego głównym tematem jest narkomania . 

Główną bohaterką , narratorką i " właścicielką " wspomnień opisanych w książce jest Barbara Rosiek . 
Autorka w młodości była grzeczną dziewczynką i dobrą uczennicą . Ale coś się zmieniło . Kiedy po raz pierwszy w życiu udaje się na wagary poznaje Filipa . Udaje się z nim co chaty i nie protestuje kiedy nieznajomy ładuje jej pierwszą działkę . W życiu Basi następuje przełom ( czemu nietrudno się dziwić ) , zaczyna regularnie ćpać , brać , ładować , czy jakkolwiek to nazwiemy . 

Pierwsza część książki jest dość ciekawa . Pierwsze pobyty w szpitalu , nowi ludzi i radość z tego , że może być wśród nich . Cieszy się towarzystwem tzw. " ćpunów " i nie zauważa , że nie wszystko jest tak jak być powinno . Powoli uświadamia sobie , że coś robi nie tak , coś jest źle . Narkotyk daje radość tylko na chwilę . A potem ? Potem żyje się od działki do działki . Rosiek opisuje swoje uczucia i daje nam próbkę tego , jak wygląda życie narkomana .  Choć akcja w pierwszej połowie powieści nie powala , a niekiedy bywa wręcz nudna, to daje się wytrzymać i mimo wszystko śledzi się z zapartym tchem losy Basi i innych narkomanów .  
Jeśli chodzi o część drugą , to przyznaję , że tu był większy problem . Wręcz miałam trudności z dobrnięciem do kolejnej strony . O ile w cz. pierwszej autorka pozwala nam zajrzeć w głąb siebie i daje nam poczuć smak swych uczuć , to w drugiej połowie robi to bardzo rzadko . Jest to moim zdaniem poważny błąd , ponieważ jeśli zdecydowała się na napisanie książki , to musiała przewidzieć , że czytelnikowi , który kibicuje jej w walce z nałogiem niekoniecznie będzie podobał się " suchy " opis dnia , w którym pisze niewiele z tego co myśli i czuje . Z trudem , niechęcią i pewnym wstydem przyznaję , że miałam problem z dobrnięciem do końca : c 

A teraz popatrzymy na okładki . Są intrygujące i potrafią zaciekawić czytelnika . Egzemplarz który ja miałam okazję przeczytać posiadał pierwszą okładkę , z czego jestem zadowolona , gdyż podoba mi się bardziej niż druga : ) 

O ile książka ma sporo minusów , posiada też kilka plusów . Jest autentyczna , pouczająca i w pewien sposób interesująca . Choć w pewnych momentach jest zwyczajnie nudna , to mimo wszystko chciałam si ę dowiedzieć , co będzie z Basią . ;D

Cytaty : 

„Świata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie.”


„Dlaczego wszystko obraca się przeciwko mnie? Bo sama jestem przeciwko sobie. Niszczę się systematycznie, nie daję sobie żadnej szansy. Dokonuję okrutnego mordu na sobie.


„Gdy robiłeś mi pierwszy zastrzyk wierzyłam, że dajesz mi szczęście. Ale ty już wiedziałeś, że mnie zabijasz. I cieszyłeś się, że kiedyś nie będziesz umierał sam.”


„Być spadającą gwiazdą w czyichś marzeniach i spełniać każde życzenie.”


„Po co żyjesz na tym świecie, jeżeli nic ci z tego świata nie smakuje?"


Z pewnym żalem przyznaję książce 5/10 pkt. 
Może wam spodoba się bardziej niż mnie ? ; > Przeczytajcie sami ; ) ♥