czwartek, 26 lipca 2012

Miasto Kości - Cassandra Clare

Cassandra Clare



Na dobry początek postanowiłam zrecenzować książkę , która bardzo przypadła mi do gustu :) 

Do " Miasta Kości " namówiła mnie znajoma . Jest to pierwsza część " Darów Anioła "
Początkowo nie byłam przekonana , do tego typu powieści .
No bo co ? Jakieś walki ? Kolejna miłosna opowiastka ? 
Otóż nie , książka jest strasznie dobra ! ;o 
Wśród wszystkich banalnych historyjek o wampirach jest jak powiew świeżego powietrza . 


Otóż główną bohaterką jest Clary Fray . Dziewczyna nie jest zniewalającą pięknością , ani żadnym geniuszem . To co zatem czyni ją ciekawą i barwną postacią ? 
Otóż dla osób , które kocha zrobi wszystko . ; ) 
Bohaterowie są dopracowani i niezwykli : ) 
Ciemnowłosa Piękność , Zarozumialec w którym kocha się każda dziewczyna , czy przystojniak w wyciągniętych swetrach . Pani Cassandra odwaliła kawał dobrej roboty . ♥

Pewnego dnia Clary wraz ze swoim kolegą , Simonem , wybiera się do klubu . 
Od razu zauważa chłopaka z niebieskimi włosami , który z miejsca przypada jej do gustu . 
Podczas tańca uważnie go obserwuje , lecz ku jej rozpaczy ucieka do jakiegoś pomieszczenia z czarnowłosą pięknością . Dziewczyna ze smutkiem obserwuje drzwi tegoż pokoju , a tu nagle wchodzą do niego dwaj faceci . Cóż tu dużo mówić , nie wyglądają zbyt przyjaźnie . Nasza bohaterka rozkazuje Simonowi pobiec po ochroniarzy , a sama postanawia zakraść się do pomieszczenia . 
Widzi jak dwoje mężczyzn zabija chłopaka , a jego ciało znika . 
Okazuje się też , że tylko Ona widzi dziewczynę i dwóch chłopaków . 
Kim są ? Otóż przedstawiają się jako Nocni Łowcy , zabójcy demonów .
Od tej chwili życie dziewczyny staje na głowie . Jej mama zostaje porwana , a Ona sama musi zmierzyć się ze światem wilkołaków , wampirów , demonów, wróżek i przede wszystkim Nocnych Łowców . 
Jakby tego było mało będzie musiała wybierać między wojownikiem , a najlepszym przyjacielem . 

Słowo o okładce ? Jest okropna . : c Mnie z pewnością nie zachęciła do zakupu . 
Sprawdza się tu stare powiedzenie o nieocenianiu książki na podstawie okładki ; ) 
Mimo wszystko oprawa plastyczna kolejnych części również nie zachwyca : / 


" Miasto kości " jest książką lekką , napisaną z humorem . Kiedy zacznie się czytać , nie można się od niej oderwać . Polecam wszystkim , starszym i młodszym , którzy chcą się oderwać od 
rzeczywistości i zatopić się w świecie magicznych stworzeń  i walki o Kielich Anioła . : ) 

6/6

Cytaty : 

„-Nie zakochałeś się jeszcze we właściwiej osobie? 
-Niestety, moją jedyną miłością pozostaję ja sam. 
-Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
 -Niekoniecznie. Od czasu do czasu się odtrącam, żeby było ciekawiej. "


„Kochać to niszczyć, a być kochanym, to zostać zniszczonym”


„Gdybyś był w połowie tak zabawny za jakiego się uważasz, mój chłopcze, byłbyś dwa razy bardziej zabawny niż jesteś.


„-Następnym razem, kiedy postanowisz się zranić, żeby przyciągnąć moją uwagą, pomyśl, że czułe słówka działają cuda.


". -Zaprosiłaś go do łóżka? - spytał Simon, wstrząśnięty. 
-Śmieszne, co? - rzucił Jace - Przecież wszyscy byśmy się nie zmieścili. "

To tak na zachętę : ) 

1 komentarz:

  1. *o* ! "Miasto Kości" jest Zajeee! Kocham to! <3 To jest moja ulubiona książka. Tzn. Ogólnie "Trylogoa darów Anioła" <33 Kocham. :33

    OdpowiedzUsuń